Energia słoneczna

PSE przerwała produkcję OZE na weekend. Eminitnie rozmiary wyłączenia zaskoczyły.

Autor Ida Nowak
Ida Nowak27.04.20245 min.
PSE przerwała produkcję OZE na weekend. Eminitnie rozmiary wyłączenia zaskoczyły.
banner

Weekendowe wyłączenie OZE: niespodziewane problemy w planach PSE

Weekendowe wyłączenie odnawialnych źródeł energii przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) miało na celu ustabilizowanie krajowego systemu elektroenergetycznego. Jednak okazało się, że skala redukcji pracy elektrowni fotowoltaicznych i wiatrowych była znacznie większa niż początkowo zakładano. PSE musiało zredysponować moc OZE na niespotykaną dotąd skalę, aby poradzić sobie z nadmierną produkcją energii w stosunku do zapotrzebowania. Ta nietypowa sytuacja wzbudziła wiele pytań i wątpliwości wśród ekspertów branżowych.

Poważne problemy PSE z redysponowaniem OZE w weekend

W ubiegły weekend Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) stanęły przed ogromnymi wyzwaniami związanymi z zarządzaniem produkcją energii z odnawialnych źródeł. Weekendowe wyłączenie OZE okazało się znacznie bardziej skomplikowane niż początkowo zakładano, ujawniając niedoskonałość planów operatora systemu przesyłowego.

Problem pojawił się w wyniku doskonałych warunków atmosferycznych sprzyjających wysokiej generacji energii ze słońca i wiatru. Przy jednoczesnym obniżonym zapotrzebowaniu na moc w dni wolne od pracy, PSE stanęło przed dylematem jak poradzić sobie z nadwyżką produkcji bez ryzyka niestabilności sieci.

Choć sytuacja ta nie jest bez precedensu, to skala koniecznego wyłączenia OZE znacznie przeszła oczekiwania operatora. Okazało się, że pierwotne założenia PSE dotyczące ograniczenia mocy były dalece niewystarczające, co doprowadziło do chaosu i niepewności wśród wytwórców zielonej energii.

Wydarzenie to rzuca światło na niedoskonałości procesu planowania i reagowania PSE na zmieniające się warunki rynkowe. Stawia również pytania o gotowość krajowego systemu elektroenergetycznego do efektywnego gospodarowania rosnącą ilością źródeł odnawialnych w przyszłości.

Czytaj więcej: Niższa inflacja dzięki nowemu połączeniu? Poznaj tanią alternatywę

Fotowoltaika zredukowana bardziej niż zakładano

Głównym źródłem kłopotów PSE w ubiegłą niedzielę była znacznie większa niż zakładano konieczność ograniczenia pracy elektrowni fotowoltaicznych. Pierwotny plan planowanego wyłączenia OZE zakładał redukcję na poziomie do 2 GW, jednak w praktyce skala wyłączeń była o ponad 25% wyższa.

Elektrownie słoneczne zaczęły być odłączane od sieci już od godziny 8 rano, a największa redukcja mocy przekraczająca 2,5 GW miała miejsce w okolicach południa. Tak gwałtowne i nieprzewidziane ograniczenia zelektryzowały inwestorów fotowoltaicznych, którzy nie byli przygotowani na tak drastyczny scenariusz.

Co więcej, skala redukcji pozostawała na wysokim poziomie do późnych godzin popołudniowych, zanim PSE zezwoliło na ponowne zwiększenie produkcji energii z farm fotowoltaicznych. Przez większą część dnia ważne źródło zielonej energii było więc w dużym stopniu wyłączone z systemu.

Incydent pokazuje, jak trudne jest precyzyjne prognozowanie zachowania instalacji OZE, nawet w przypadku doświadczonych operatorów jak PSE. Gwałtowne przeszacowanie skali koniecznych wyłączeń OZE w weekend skomplikowało sytuację oraz naraziło PSE na zarzuty niekonsekwencji i niedostatecznego przygotowania.

Redukcje na farmach wiatrowych niewliczone w planach

Zdjęcie PSE przerwała produkcję OZE na weekend. Eminitnie rozmiary wyłączenia zaskoczyły.

Poza nieoczekiwanym wzrostem skali wyłączeń w fotowoltaice, wyzwaniem dla PSE okazało się również niewliczenie w początkowych planach redukcji pracy elektrowni wiatrowych. Choć oficjalnie komunikat dotyczył tylko farm słonecznych, to w praktyce wyłączenie OZE objęło także źródła wiatrowe.

Polecenie ograniczenia generacji wiatraków zostało wydane już w nocy z soboty na niedzielę i trwało aż do wieczora tego dnia. W szczycie pomiędzy godziną 12 a 13, łączna redukcja mocy wiatrowej sięgnęła ponad 1,9 GW, co tylko pogłębiło problemy PSE ze zbilansowaniem systemu.

  • Redukcje farm wiatrowych w niedzielę 14 kwietnia:
  • 3:00 - 18:00 - ograniczenia generacji wiatraków
  • 12:00 - 13:00 - szczytowa redukcja ponad 1,9 GW

Konieczność rozszerzenia ograniczeń na elektrownie wiatrowe była oznaką niedoszacowania skali problemu przez planistów w PSE. Nieprzewidziane zredukowanie drugiego filaru OZE tylko zaogniło sytuację w systemie i zmusiło operatora do jeszcze gwałtowniejszych i mniej przejrzystych działań regulacyjnych.

Całkowite wyłączenie OZE w godzinach okołopołudniowych zbliżyło się do niebezpiecznego poziomu 4,5 GW ograniczonej mocy, stanowiąc niemal 25% całkowitego wówczas zapotrzebowania na energię elektryczną w kraju. Tak drastyczne ingerencje w pracę odnawialnych źródeł dobitnie pokazały, jak bardzo polska sieć jest wciąż nieprzygotowana do efektywnego bilansowania zmiennej produkcji OZE.

Wyższe rekompensaty dla farm niż pierwotnie zakładano

Zaskakująca skala ubiegłotygodniowej redukcji odnawialnych źródeł energii niesie za sobą również znaczące konsekwencje finansowe dla PSE. Ze względu na unijne regulacje, wytwórcy odłączeni od sieci w ten sposób są uprawnieni do żądania rekompensat pokrywających utracone zyski ze sprzedaży energii.

Im większa skala wyłączeń, tym wyższe koszty dla operatora systemu przesyłowego. Biorąc pod uwagę znaczną skalę większego wyłączenia OZE niż pierwotnie planowano, właściciele farm słonecznych i wiatrowych mogą oczekiwać całkiem sporej rekompensaty od PSE.

  • Unijne regulacje gwarantują rekompensaty za odłączenie OZE
  • PSE musi wypłacić odszkodowania odpowiadające utraconym zyskom wytwórców
  • Większa skala redukcji = wyższe koszty dla PSE

Wysokie koszty uboczne nieudanych prób zbilansowania systemu będą zatem dodatkową bolączką finansową dla PSE. Jednocześnie sytuacja ta stawia pod znakiem zapytania sensowność utrzymywania obecnych zasad rekompensat, które w skrajnych przypadkach mogą prowadzić do sporych obciążeń dla operatora sieci.

Podsumowanie

Ubiegłotygodniowe weekendowe wyłączenie OZE przez PSE ujawniło liczne niedoskonałości w procesie planowania i zarządzania odnawialnymi źródłami energii. Pierwotne założenia dotyczące skali planowanego wyłączenia OZE okazały się znacznie zaniżone, prowadząc do chaotycznych i nieprzewidywalnych ograniczeń, szczególnie w sektorze fotowoltaiki. Operator systemu przesyłowego nie był także przygotowany na konieczność rozszerzenia redukcji na farmy wiatrowe, co doprowadziło do większego wyłączenia OZE niż zakładano.

Nieudane wysiłki PSE na rzecz planowania prądu z OZE w dni weekendowe stanowią ostrzeżenie przed rosnącymi wyzwaniami związanymi z integracją zielonej energii do krajowej sieci energetycznej. Przeszacowanie skali potencjalnych problemów doprowadziło niemal do awarii OZE, będącej skutkiem nadmiernych wyłączeń. Rezultatem może być konieczność ponoszenia przez PSE wysokich rekompensat dla odłączonych wytwórców. Cała sytuacja uwydatniła pilną potrzebę udoskonalenia systemów prognozowania i procesów zarządczych, aby uniknąć podobnych zatorów w przyszłości.

banner

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Ceny bram garażowych - ile kosztuje brama garażowa, bramy garażowe ceny
  2. Wymiana instalacji elektrycznej w mieszkaniu - Ceny i porady
  3. Pompa ciepła Gdańsk - ceny, opinie, najlepsze firmy montażowe
  4. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  5. Nowa fabryka wodoru w Polsce rewolucjonizuje energię odnawialną
Autor Ida Nowak
Ida Nowak

Specjalizuję się w projektowaniu zrównoważonego i ekologicznego stylu życia, koncentrując się na zastosowaniu odnawialnych źródeł energii w życiu codziennym. Jestem absolwentką Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej, gdzie skupiałam się na zrównoważonym rozwoju. Jako aktywna działaczka na rzecz środowiska, często uczestniczę w panelach dyskusyjnych i warsztatach dotyczących ekologicznego stylu życia. Jestem ceniona za moje praktyczne wskazówki, które pomagają innym w łatwym przejściu na bardziej ekologiczny styl życia, a moje artykuły mają na celu edukowanie i inspirowanie do świadomego wyboru na rzecz środowiska.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły