News

Program Moja Elektrownia Wiatrowa: Lewiatan wyraża wątpliwości co do pomysłu

Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki16.02.20245 min.
Program Moja Elektrownia Wiatrowa: Lewiatan wyraża wątpliwości co do pomysłu
banner

Program Moja Elektrownia Wiatrowa zakłada udzielanie dotacji na zakup i montaż domowych turbin wiatrowych oraz magazynów energii. Zaplanowano na niego budżet 400 mln zł z Funduszu Modernizacyjnego. Eksperci Konfederacji Lewiatan krytykują jednak założenia programu, uznając go za przedwczesny i źle przygotowany. Apelują o wstrzymanie wdrożenia do czasu dodatkowych analiz i szerokich konsultacji. Ich zdaniem obecna forma programu niesie ze sobą ryzyko marnotrawienia środków publicznych i niespełnienia założeń ekologicznych.

Moja Elektrownia Wiatrowa, dotacje i założenia

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zaprezentował założenia programu Moja Elektrownia Wiatrowa. Zakłada on udzielanie dotacji na domowe elektrownie wiatrowe i magazyny energii. Przewidziano na niego budżet wynoszący 400 mln zł.

Dofinansowaniem w formie dotacji mają zostać objęte inwestycje prosumentów w domowe turbiny wiatrowe o maksymalnej mocy 20 kW i wysokości 30 m, a także magazyny energii o pojemności co najmniej 2 kWh.

Dotacja na przydomową elektrownię wiatrową ma wynieść nawet 30 tys. zł (nie więcej niż 5 tys. zł/kW). Na magazyn energii natomiast założono kwotę dotacji na poziomie 17 tys. zł.

Wysokie dofinansowanie inwestycji

Zaplanowane w programie Moja Elektrownia dopłaty do domowych turbin wiatrowych są relatywnie wysokie i sięgają nawet 50% kosztów takiej inwestycji. Dla porównania w innych krajach europejskich nie przekraczają zwykle 20-30%.

Tak wysokie wsparcie rodzi obawy o ryzyko nieefektywnego wydawania środków publicznych. Może prowadzić do finansowania inwestycji, które nigdy by się nie zwróciły lub nie przyniosły spodziewanych efektów ekologicznych.

Lewiatan krytykuje program dotacji

Założenia nowego programu NFOŚiGW spotkały się z krytyką Konfederacji Lewiatan. Eksperci Lewiatana zaznaczają, że choć małe mikroinstalacje wiatrowe nie zyskały dotychczas dużej popularności w żadnym europejskim kraju, to są one interesującym segmentem OZE.

Jednocześnie uznają, że zaproponowane, relatywnie wysokie dopłaty do małych elektrowni wiatrowych są „przedwczesne i nieuzasadnione”. Dlatego Lewiatan sugeruje wstrzymanie wdrożenia programu do czasu przeprowadzenia dodatkowych analiz.

Obawy o reputację

Zdaniem Lewiatana wprowadzenie programu Moja Elektrownia Wiatrowa w zaproponowanej formie niesie ze sobą ryzyko krytyki niewłaściwego wydawania środków publicznych. Stwarza również zagrożenie dla reputacji NFOŚiGW i Ministerstwa Klimatu.

Może to mieć szczególnie negatywne konsekwencje, gdyż program ma być finansowany ze środków Funduszu Modernizacyjnego, z którego Polska jest jednym z największych beneficjentów.

Apel o wstrzymanie i dodatkowe analizy

Eksperci Lewiatana apelują o wprowadzenie dopłat do domowych turbin wiatrowych w późniejszym okresie i lepsze przygotowanie programu. Sugerują opracowanie go na podstawie rzetelnej wiedzy technologicznej i rynkowej.

Uruchamianie tak ogromnego wsparcia publicznego (400 mln zł), tak hojnego (do 50 proc. kosztów) przy pomocy pospiesznych konsultacji publicznych oraz wobec innych, dużo pilniejszych potrzeb uważamy za przedwczesne, oparte na nietransparentnych przesłankach i nieuzasadnione – mówi Jan Ruszkowski, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Zaznaczają przy tym, że unijne środki z Funduszu Modernizacyjnego będą dostępne przez długi czas, więc nie ma potrzeby pośpiechu.

Deklaracja współpracy przy rozwoju rynku

Program Moja Elektrownia Wiatrowa: Lewiatan wyraża wątpliwości co do pomysłu

Eksperci Lewiatana i przedstawiciele firm zrzeszonych w Radzie OZE zadeklarowali gotowość do współpracy przy tworzeniu ostatecznej wersji programu. Oferują wsparcie przy analizach rynkowych i technologicznych.

Przedstawiciele centrum badawczego KEZO Polskiej Akademii Nauk działający w Radzie OZE również wyrazili otwartość, aby rozpocząć testy technologii związanych z domowymi elektrowniami wiatrowymi.

400 mln zł dotacji uznane za przedwczesne

Eksperci Lewiatana podkreślają, że przeznaczenie aż 400 mln zł na dotacje dla domowych elektrowni wiatrowych w obecnej chwili jest ich zdaniem przedwczesne. Sugerują najpierw przeprowadzenie testów i analiz tej technologii w warunkach Polski.

Budżet programu 400 mln zł
Maksymalna dotacja na turbinę 30 tys. zł
Dofinansowanie inwestycji do 50% kosztów

Jak wskazują, dopiero na podstawie wyników takich testów i badań można podejmować decyzje o przeznaczaniu znaczących środków na rozwój tego rynku.

Przedstawiciele Lewiatana zaznaczają, że konsultacje przeprowadzone przez NFOŚiGW były zbyt krótkie, trwały zaledwie kilka dni i nie zostały szeroko nagłośnione. Ich zdaniem tak ogromne wsparcie publiczne wymaga transparentnego procesu tworzenia i uzgodnień.

Eksperci Lewiatana wraz z firmami zrzeszonymi w Radzie OZE deklarują gotowość do merytorycznego zaangażowania się w prace nad ostatecznym kształtem programu dotacji. Ich celem jest stworzenie rozwiązań, które z jednej strony stymulowałyby rynek domowych elektrowni wiatrowych, a z drugiej gwarantowałyby efektywne wydawanie środków publicznych.

Podsumowanie

NFOŚiGW przedstawił założenia programu Moja Elektrownia Wiatrowa, który zakłada udzielanie wysokich dotacji na domowe elektrownie wiatrowe. Przewidziano na niego budżet 400 mln zł. Eksperci Konfederacji Lewiatan uznali jednak pomysł za przedwczesny i źle przygotowany. Ich zdaniem najpierw należy przeprowadzić dodatkowe badania oraz szerokie konsultacje, aby uniknąć ryzyka nietransparentnego wydawania środków i niespełnienia założeń ekologicznych.

Przedstawiciele Lewiatana wyrazili gotowość do merytorycznej współpracy przy dopracowaniu programu dotacji. Ich celem jest stworzenie rozwiązań stymulowałyby rynek domowych turbin wiatrowych, ale też gwarantowały efektywne wydatkowanie pieniędzy podatników.

banner

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Ceny bram garażowych - ile kosztuje brama garażowa, bramy garażowe ceny
  2. Wymiana instalacji elektrycznej w mieszkaniu - Ceny i porady
  3. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  4. Zachód zaostrza sankcje dotyczące rosyjskiej ropy - dowiedz się, co to oznacza dla Ciebie
  5. Szymański odkrywa prawdę: Fotowoltaika w kontrowersyjnym świetle - zaskakujące ujawnienia!
Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki

Z dziesięcioletnim doświadczeniem w branży fotowoltaicznej, zajmuję się projektowaniem i wdrażaniem systemów fotowoltaicznych, obsługując zarówno domy jednorodzinne, jak i przedsiębiorstwa. Moja edukacyjna ścieżka prowadziła przez Politechnikę Warszawską, gdzie ukończyłem Inżynierię Środowiska, a także zdobyłem certyfikat w zakresie energii odnawialnej. Regularnie występuję jako prelegent na konferencjach dotyczących odnawialnych źródeł energii, a moje publikacje branżowe zdobywają uznanie w środowisku. Pasjonuje mnie dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, które przekładają się na pomoc innym w efektywnym wykorzystaniu fotowoltaiki.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Umowy ograniczające zdolności produkcyjne a nadmiar OZE.
NewsUmowy ograniczające zdolności produkcyjne a nadmiar OZE.

Nadmiar energii z OZE to problem, z którym mierzą się sieci elektroenergetyczne. Poznaj umowy ograniczające zdolności produkcyjne - innowacyjne rozwiązanie stosowane w Holandii, które pozwala efektywnie zarządzać nadwyżką energii odnawialnej.

Spadek liczby prosumentów o połowę w roku 2023
NewsSpadek liczby prosumentów o połowę w roku 2023

Liczba nowych prosumentów w Polsce w 2023 r. spadła aż o połowę w porównaniu do rekordowego roku 2022. Dowiedz się, jakie były przyczyny tego niespodziewanego spowolnienia rynku mikroinstalacji OZE oraz prognozy na przyszłość