News

Panda z Chin okazała się niedźwiedziem, a nie szopem - szokująca prawda!

Autor Janusz Kamiński
Janusz Kamiński16.02.20246 min.
Panda z Chin okazała się niedźwiedziem, a nie szopem - szokująca prawda!
banner

Panda wielka z Chin od dawna uchodziła za jedno z najbardziej zagadkowych zwierząt. Wyglądem przypominała niedźwiedzia, ale niektóre cechy budowy wskazywały, że może być bliżej spokrewniona z szopami. Przez wiele lat trwały debaty na temat jej prawdziwej przynależności taksonomicznej. Ostatecznie badania genetyczne przyniosły zaskakującą prawdę - panda okazała się jednak niedźwiedziem. To pokazuje, jak łatwo można się pomylić, opierając się wyłącznie na wyglądzie zwierzęcia. Czasem potrzebne są bardziej zaawansowane metody badawcze, by poznać rzeczywiste pokrewieństwa między gatunkami.

Odkrycie pandy wielkiej w Chinach

Panda wielka została odkryta w 1869 roku przez francuskiego misjonarza Armanda Davida podczas jego pobytu w Chinach. David jako pierwszy Europejczyk zetknął się ze skórą tego niezwykłego zwierzęcia u jednego z Chińczyków. Sam żywej pandy nigdy nie widział, ale zebrał skóry i kości, które wysłał do muzeum historii naturalnej w Paryżu.

Przez kolejne dziesięciolecia panda wielka pozostawała legendą i zagadką dla europejskich podróżników oraz myśliwych. W 1916 roku niemiecki łowca Hugo Weigold jako pierwszy widział żywą pandę na wolności. Natomiast dopiero w 1929 roku amerykańscy bracia Theodore i Kermit Roosevelt - syn prezydenta USA - udali się na wyprawę do Chin, podczas której Theodore prawdopodobnie jako pierwszy zastrzelił pandę wielką.

Pierwsze reakcje na widok pandy

Zarówno podróżnicy, jak i rdzenni mieszkańcy Chin nie mieli wątpliwości, że panda to gatunek niedźwiedzia. Jej wygląd od razu przywodził na myśl misia - stąd pierwsze okrślenie "niedźwiedź bambusowy". Nawet chińska nazwa tego zwierzęcia oznacza "wielki kot-niedźwiedź".

Podobne były reakcje Europejczyków, którzy na jej widok wołali "miś, miś!". Ten spontaniczny zachwyt widoczny jest do dziś - panda wielka wzbudza sympatię i uznanie na całym świecie.

Błędna klasyfikacja pandy jako szopa

Mimo oczywistego podobieństwa do niedźwiedzia, w XX wieku panda wielka została zaklasyfikowana jako odległy krewny szopów. Stało się tak z kilku powodów.

Po pierwsze, pewne cechy anatomiczne pandy, jak budowa układu pokarmowego czy stóp, bardziej przypominały szopy niż niedźwiedzie. Po drugie, odkryto pandę małą - mniejszego krewnego pandy wielkiej, który rzeczywiście wyglądem bardzo przypominał szopa. Po trzecie wreszcie, oba gatunki pandy żywiły się głównie bambusiem, podobnie jak szopy.

Uznano więc, że panda wielka to w rzeczywistości "przerośnięty szop", który na skutek konwergencji przystosował się do życia w górskich lasach Chin i upodobnił do miejscowych niedźwiedzi.

Kłótnie między naukowcami

Mimo dominacji tej teorii, część naukowców - głównie amerykańskich - upierała się, że panda wielka jest prawdziwym niedźwiedziem. Podkreślali, że we wszystkich zachowaniach i trybie życia przypominała swoich misiowatych kuzynów. Jednak ich argumenty były ignorowane a sami byli posądzani o naiwność i "danie się nabrać pozorom".

Amerykańscy zoologowie nie dostrzegają anatomicznych detalu budowy tego zwierzęcia, a polegają tylko na optycznej iluzji - argumentowali Europejczycy

Spór między zwolennikami obu teorii trwał kilka dekad i wydawał się nierozstrzygalny. Ostatecznie potrzebne były badania DNA, aby definitywnie rozstrzygnąć kwestię przynależności taksonomicznej pandy wielkiej.

Czytaj więcej: Wojna w Petersburgu: Drony uderzyły w terminal naftowy

Panda mała zmyliła badaczy

Kluczowa w błędnej klasyfikacji pandy wielkiej okazała się jej mniejsza kuzynka - panda mała. Jej nazwa zresztą uległa zmianie - od czasu wyjaśnienia pokrewieństw mówi się o niej jako o pandce małej.

Pandka mała została odkryta w XIX wieku i od razu zaliczona do szopowatych z powodu swojego wyglądu - puszystego futra, długiego ogona i diety opartej na owocach i bambusie. Kiedy dołączono do niej bardzo podobną, ale znacznie większą pandę wielką, wydawało się to logiczne posunięcie.

Panda wielka Pandka mała
- duże zwierzę, 120-180 cm długości - małe zwierzę, 60-80 cm długości
- masywne, czarno-białe futro - puszyste, rude lub kasztanowe futro
- żywi się głównie bambusiem (oraz owocami, grzybami, niekiedy mięsem) - żywi się głównie bambusiem i owocami

Jak widać, budowa i dieta obu gatunków były do siebie podobne, co wzmacniało teorię o ich bliskim pokrewieństwie. Jednak badania DNA wykazały, że pandka mała nie ma z pandą wielką nic wspólnego i należy do zupełnie innej rodziny ssaków.

przełom nastąpił na przełomie XX i XXI wieku, kiedy po raz pierwszy pobrano próbki DNA od pandy wielkiej i poddano je szczegółowym analizom. Wyniki tych badań jednoznacznie wskazały, że panda wielka jest blisko spokrewniona z niedźwiedziami, a nie z szopami. Tym samym 100-letnia teoria o jej błędnej klasyfikacji runęła jak domek z kart.

Okazało się, że Amerykanie mieli rację, twierdząc od samego początku, że panda to po prostu niedźwiedź. Jej genetyka i zachowanie stanowiły o tym najlepszy dowód. Anatomiczne podobieństwa do szopów były jedynie przypadkiem konwergencji, a nie świadectwem pokrewieństwa.

Zwierzę zostało więc przeniesione z rodziny szopowatych do rodziny niedźwiedziowatych, gdzie formalnie znajduje się do dziś. Tym samym blisko 100-letni spór dobiegł końca, choć kosztował on wiele niepotrzebnych emocji w środowisku zoologów.

Panda wielka wraca do rodziny niedźwiedzi

Panda z Chin okazała się niedźwiedziem, a nie szopem - szokująca prawda!

Dopiero dzięki badaniom DNA panda wielka mogła powrócić tam, gdzie było jej miejsce od samego początku - do grona niedźwiedzi. Co ciekawe, mimo kontrowersji wokół jej klasyfikacji, zwierzę to zawsze cieszyło się sympatią i uznaniem ludzi na całym świecie.

  • Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Chin i azjatyckiej fauny.
  • Stanowi "maskotkę" ochrony zagrożonych gatunków i dzikiej przyrody.
  • Jej wizerunek wykorzystywany jest w mediach, zabawkach, grafice itp.

Niezależnie od kontrowersji naukowych, panda pozostaje ulubieńcem milionów. Być może w przyszłości, gdy jej populacja w naturalnym środowisku się zwiększy, będziemy mogli podziwiać to niezwykłe zwierzę nie tylko w ogrodach zoologicznych, ale i na wolności.

Podsumowanie

Panda wielka przez ponad 100 lat była błędnie klasyfikowana jako odległy krewny szopów, podczas gdy w rzeczywistości należy do rodziny niedźwiedzi. Do pomyłki doszło między innymi przez odkrycie mniejszego kuzyna - pandki małej, która faktycznie przypominała szopa. Jednak badania DNA jednoznacznie potwierdziły, że oba zwierzęta nie są blisko spokrewnione. Dzięki postępowi nauki panda wielka mogła więc formalnie powrócić do grona niedźwiedziowatych, gdzie od zawsze było jej miejsce.

Choć klasyfikacja pandy wielkiej była przez wiele lat błędna, to zwierzę od samego początku cieszyło się ogromną sympatią ludzi na całym świecie. Jej urokliwy wygląd i barwy futra sprawiły, że stała się jednym z symboli Chin i azjatyckiej przyrody. Bez względu na taksonomiczne kontrowersje, panda pozostaje ulubieńcem milionów.

banner

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Ceny bram garażowych - ile kosztuje brama garażowa, bramy garażowe ceny
  2. Wymiana instalacji elektrycznej w mieszkaniu - Ceny i porady
  3. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  4. Zachód zaostrza sankcje dotyczące rosyjskiej ropy - dowiedz się, co to oznacza dla Ciebie
  5. Szymański odkrywa prawdę: Fotowoltaika w kontrowersyjnym świetle - zaskakujące ujawnienia!
Autor Janusz Kamiński
Janusz Kamiński

Jako doświadczony budowniczy i doradca w zakresie efektywności energetycznej domów, koncentruję się na łączeniu nowoczesnych technologii, takich jak pompy ciepła, oraz fotowoltaika, z tradycyjnymi metodami budowy. Ukończyłem Budownictwo na Politechnice Krakowskiej i rozszerzyłem swoją wiedzę o zarządzanie projektami budowlanymi. Jako członek Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego, regularnie publikuję artykuły w branżowych czasopismach. Moje praktyczne podejście do budowy przyniosło mi zaufanie klientów, którzy cenią moje skuteczne i ekonomiczne rozwiązania.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Umowy ograniczające zdolności produkcyjne a nadmiar OZE.
NewsUmowy ograniczające zdolności produkcyjne a nadmiar OZE.

Nadmiar energii z OZE to problem, z którym mierzą się sieci elektroenergetyczne. Poznaj umowy ograniczające zdolności produkcyjne - innowacyjne rozwiązanie stosowane w Holandii, które pozwala efektywnie zarządzać nadwyżką energii odnawialnej.

Spadek liczby prosumentów o połowę w roku 2023
NewsSpadek liczby prosumentów o połowę w roku 2023

Liczba nowych prosumentów w Polsce w 2023 r. spadła aż o połowę w porównaniu do rekordowego roku 2022. Dowiedz się, jakie były przyczyny tego niespodziewanego spowolnienia rynku mikroinstalacji OZE oraz prognozy na przyszłość