News

Nielegalne kości słoniowe w ministerstwie - Szokujące odkrycie

Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki06.12.20237 min.
Nielegalne kości słoniowe w ministerstwie - Szokujące odkrycie
banner

Kość słoniowa w ministerstwie to szokujące odkrycie. Jak podało Radio Zet, w gablotach Ministerstwa Klimatu i Środowiska przechowywano nielegalne figurki z kości słoniowej. Doszło do włamania i kradzieży eksponatów. Sprawa trafiła na policję, a ministerstwo wydało lakoniczne oświadczenie.

Kluczowe wnioski:
  • W gablotach ministerstwa eksponowano nielegalne figurki z kości słoniowej
  • Dokonano włamania i kradzieży kontrowersyjnych eksponatów
  • Ministerstwo potwierdziło zaginięcie "pamiątek" i zgłoszenie sprawy policji
  • Przewożenie kości słoniowej do UE jest zakazane przez konwencję CITES
  • Kość słoniowa pochodzi z nielegalnego kłusownictwa zagrażającego słoniom

Kość słoniowa w MKiŚ

W listopadzie 2022 roku Radio Zet ujawniło bulwersującą sprawę. W gablotach Ministerstwa Klimatu i Środowiska prezentowano nielegalne eksponaty wykonane z kości słoniowej. Były to luksusowe figurki i bibeloty, których posiadanie i handel są zakazane.

Dziennikarze zapytali resort o pochodzenie kontrowersyjnych eksponatów, jednak nie otrzymali satysfakcjonującej odpowiedzi. Pracownicy ministerstwa unikali komentarza w tej sprawie.

4 grudnia ministerstwo wydało lakoniczny komunikat. Poinformowano w nim, że nielegalne trofea trafiły do gablot MKiŚ w wyniku przejęcia podczas kontroli celnych. Figurki miały służyć ponoć "celom edukacyjnym".

Niedługo potem okazało się, że z gablot skradziono wartościowe eksponaty. Resort potwierdził zaginięcie figurek z kości słoniowej i zgłoszenie sprawy na policję 8 listopada.

Nielegalny proceder

Handel kością słoniową i wyrobami z niej jest w UE zakazany. Przewożenie jej przez granice Unii jest nielegalne i grozi surowymi konsekwencjami.

Kość słoniowa stanowi niezwykle cenny surowiec, przez co od dawna była pożądanym towarem. Sprzedawano ją w postaci figurek, ozdób czy biżuterii. Jednak w rzeczywistości za wyrobami z kości słoniowej kryje się cierpienie i śmierć zwierząt.

Edukacyjne cele ekspozycji

Z komunikatu MKiŚ wynikało, że prezentowane w gablotach nielegalne trofea miały służyć celom edukacyjnym. Ministerstwo zapewne zamierzało uświadamiać zwiedzających o dramatycznych skutkach kłusownictwa i handlu dzikimi zwierzętami.

Niestety wystawa zakończyła się skandalem. Kradzież eksponatów pokazuje, jak wielką wartość mają wyroby z kości słoniowej. Tym bardziej należy z całą stanowczością zwalczać rynek tych nielegalnych towarów.

Handel kością słoniową napędza kłusownictwo i wyniszczenie populacji zagrożonych gatunków

Dzikie zwierzęta płacą najwyższą cenę za ludzką chciwość. Tymczasem nasza planeta nie może pozwolić sobie na utratę tak niezwykłych stworzeń jak słonie.

Czytaj więcej: Tajemnica Dwóch Rozstrzygniętych Aukcji OZE w Polsce Oczekuje na Odkrycie

Włamanie i kradzież eksponatów

Jak podawało Radio Zet, z gabinetów, gdzie prezentowano kontrowersyjne eksponaty, dokonano włamania. Sprawcy wyłamali zamki w gablotach i skradli znajdujące się tam niezwykle cenne przedmioty z kości słoniowej.

Ministerstwo unikało komentarza na temat okoliczności zdarzenia. Nie podano nawet, kiedy dokładnie doszło do kradzieży ani ile dokładnie skradziono eksponatów.

Resort potwierdził jedynie fakt zgłoszenia zaginięcia przedmiotów na policję 8 listopada, na kilka dni przed ujawnieniem sprawy przez media.

Tajemnicze okoliczności

Niejasne okoliczności całego zdarzenia budzą kontrowersje. Dlaczego ministerstwo prezentowało nielegalne trofea? Skąd je pozyskano i dlaczego zdecydowano się wystawić właśnie takie eksponaty?

Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Być może przedstawiciele resortu liczyli, że sprawa nie ujrzy światła dziennego. Tymczasem Radio Zet swoimi rewelacjami wstrząsnęło opinią publiczną.

Policja prowadzi śledztwo

Nielegalne kości słoniowe w ministerstwie - Szokujące odkrycie

Sprawa tajemniczego zaginięcia wartościowych eksponatów z kości słoniowej z ministerialnych gablot trafiła na policję. Funkcjonariusze prowadzą intensywne czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności tej niecodziennej kradzieży.

Policjanci będą starali się ustalić, kto i w jaki sposób dokonał włamania oraz kradzieży kontrowersyjnych trofeów. Być może trop prowadzi do zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się handlem dzikimi zwierzętami.

30 tysięcy Liczba gatunków objętych ochroną w ramach konwencji CITES
10 tysięcy Liczba chronionych gatunków zwierząt

Miejmy nadzieję, że śledztwo szybko przyniesie przełom i uda się ująć sprawców tej szokującej kradzieży. Być może uda się również odzyskać skradzione wartościowe eksponaty z kości słoniowej.

Zakaz handlu chronionymi zwierzętami

Handel dzikimi zwierzętami i roślinami objętymi ochroną jest w Unii Europejskiej zakazany. reguluje to konwencja CITES, która ma na celu ochronę ginących gatunków.

Zakaz obejmuje zarówno osobniki żywe, jak i martwe, a także wszelkie produkty pozyskane z chronionych organizmów. Są to m.in. kość słoniowa, skóry gadów czy wyroby z kości i poroży zwierząt.

  • Zakazane jest przywożenie do UE jakichkolwiek okazów objętych ochroną gatunkową
  • Kara za nielegalny handel grozi nawet kilkuletnim więzieniem

Mimo zakazów nadal kwitnie jednak przemyt chronionych gatunków. Wysokie zyski z nielegalnej sprzedaży kuszą przestępców. Dlatego walka z kłusownictwem to jedno z najważniejszych wyzwań ochrony przyrody.

Walka z kłusownictwem zagrażającym gatunkom

Polowania kłusowników stanowią ogromne zagrożenie dla wielu gatunków zwierząt. w ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat doprowadziły one niektóre populacje na skraj wymarcia.

Symbolem tego procederu są słonie afrykańskie, których liczebność gwałtownie spada. Tylko w ciągu ostatniej dekady zabijano rocznie około 20 tysięcy tych zwierząt dla pozyskania cennych kłów ze słoniowej kości.

Aby uratować zagrożone zwierzęta przed zagładą, wiele krajów wprowadza radykalne kroki. Chiny w 2017 roku całkowicie zakazały handlu wyrobami ze słoniowej kości. To ogromny krok, bo Chiny były największym rynkiem zbytu dla nielegalnych trofeów.

Miejmy nadzieję, że wkrótce uda się wyeliminować kłusownictwo i handel zagrożonymi gatunkami. Wtedy magnificzne zwierzęta takie jak słonie czy nosorożce będą mogły bezpiecznie żyć na wolności z dala od ludzkich rąk.

Podsumowanie

W moim artykule opisałem bulwersującą sprawę nielegalnych eksponatów z kości słoniowej, które prezentowano w gablotach Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Jak się okazało, z gabinetów skradziono wartościowe figurki, a sprawa trafiła na policję.

Przybliżyłem Czytelnikom problem wyniszczającego kłusownictwa i nielegalnego handlu zagrożonymi gatunkami zwierząt. Wyjaśniłem, że handel kością słoniową jest w UE zakazany, ale mimo to nadal kwitnie przemyt trofeów pozyskiwanych z ulubionych przeze mnie słoni.

Wspomniałem o desperackich próbach ratowania ginących zwierząt, jak chociażby niedawny chiński zakaz handlu wyrobami ze słoniowej kości. Zależy mi, aby Czytelnicy zrozumieli, jak wiele wspaniałych gatunków jest zagrożonych z powodu ludzkiej chciwości.

Mam nadzieję, że artykuł zainspiruje do refleksji i zachęci do włączenia się w walkę o uratowanie zagrożonych wymarciem zwierząt. Tylko wspólnymi siłami możemy im pomóc i dać szansę na przetrwanie.

banner

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Podłączenie pieca gazowego - montaż i podłączenie kotła gazowego
  2. Pompa ciepła odwierty - najlepsze rozwiązanie do budowy ogrzewania
  3. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  4. Czy nowy film z serii Wonka zdobędzie tytuł kina nr 1 roku?
  5. Czy importowane panele z Azji zagrażają przyszłości branży fotowoltaicznej w Europie?
Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki

Z dziesięcioletnim doświadczeniem w branży fotowoltaicznej, zajmuję się projektowaniem i wdrażaniem systemów fotowoltaicznych, obsługując zarówno domy jednorodzinne, jak i przedsiębiorstwa. Moja edukacyjna ścieżka prowadziła przez Politechnikę Warszawską, gdzie ukończyłem Inżynierię Środowiska, a także zdobyłem certyfikat w zakresie energii odnawialnej. Regularnie występuję jako prelegent na konferencjach dotyczących odnawialnych źródeł energii, a moje publikacje branżowe zdobywają uznanie w środowisku. Pasjonuje mnie dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, które przekładają się na pomoc innym w efektywnym wykorzystaniu fotowoltaiki.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły