News

Jak skutecznie przygotować pelargonie na zimę? Porady ekspertów.

Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki28.11.20236 min.
Jak skutecznie przygotować pelargonie na zimę? Porady ekspertów.
banner

Pelargonie to popularne kwiaty balkonowe, które niestety nie przetrwają zimy na zewnątrz. Dlatego warto zawczasu przygotować je do bezpiecznego i skutecznego przezimowania. W artykule eksperci radzą, jakie warunki zapewnić pelargoniom, by mogły przetrwać mrozy i znów pięknie zakwitnąć na wiosnę.

Kluczowe wnioski:
  • Pelargonie optymalnie zimują w temperaturze 7-15°C przy dostępie do światła dziennego.
  • Przed zimą warto ograniczyć podlewanie i nawożenie, aby spowolnić wegetację.
  • Rośliny należy chronić przed przemarznięciem i usunąć uszkodzone przez mróz części.
  • Wraz z nadejściem wiosny stopniowo można zwiększać temperaturę, światło i nawadnianie pelargonii.
  • Prawidłowe przezimowanie pozwoli pelargoniom ponownie obficie zakwitnąć latem.

Pelargonie na zimę – gdzie i w jakiej temperaturze przechowywać

Aby pelargonie bezpiecznie przetrwały zimę, kluczowe jest zapewnienie im odpowiednich warunków termicznych. Optymalna temperatura do przezimowania tych roślin to 7-10°C. Nieco cieplej, bo 12-15°C, powinno być w przypadku pelargonii wielokwiatowych.

Dobrym miejscem do przechowywania pelargonii zimą jest garaż, piwnica lub szopa, pod warunkiem że nie spada tam temperatura poniżej zera. Te pomieszczenia powinny mieć też okno zapewniające dostęp światła dziennego, niezbędnego dla prawidłowej wegetacji.

Należy jednak uważać, by pelargonie nie stykały się bezpośrednio z oknem. W pobliżu szyb bywa chłodniej z powodu utraty ciepła przez szkło. Już kilka godzin narażenia roślin na takie temperatury może im zaszkodzić.

Podczas zimowania wystarczy podlewać pelargonie raz na dwa tygodnie, ale pamiętajmy o podlewaniu do spodka. Nie dodajemy też nawozów, bo grozi to zwiększeniem aktywności wegetatywnej tych roślin, podczas gdy celem jest raczej jej wyhamowanie.

Gdzie najlepiej ustawić pelargonie zimą

Warto postawić doniczki z pelargoniami na regale czy stole, a nie bezpośrednio na zimnej posadzce. Drewniane powierzchnie sprzyjają utrzymaniu nieco wyższej temperatury wokół roślin. Dobrze też otulić doniczki np. starymi kocami, by dodatkowo zabezpieczyć system korzeniowy przed wychłodzeniem.

Ukrywając pelargonie na zimę, pamiętajmy też o stopniowym przemieszczaniu ich jesienią i wiosną. Zbyt gwałtowna zmiana warunków, zwłaszcza przeniesienie roślin prosto z chłodnego, zimowego pomieszczenia na zewnątrz, może okazać się dla nich zgubna.

Co zrobić, gdy pelargonie przemarzną przez zimę

Zdarza się, że pelargonie ucierpią z powodu niespodziewanych przymrozków. W takiej sytuacji należy jak najszybciej przenieść rośliny w ciepłe miejsce, a następnie usuń z nich wszystkie przemarznięte liście i przytnij nożycami pędy uszkodzone przez mróz.

Bywa jednak, że szkody są na tyle duże, iż pelargonia obumiera. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy roślina dłużej narażona była na ujemne temperatury. W takiej sytuacji pozostaje nam wymienić ją na nową na następny sezon.

Najważniejsze to ukryć pelargonie w bezpiecznym miejscu, zanim jeszcze nadejdą pierwsze przymrozki. Wczesne zabezpieczenie tych roślin zwiększa szansę na ich prawidłowe przezimowanie i dalszy bujny wzrost.

Czytaj więcej: Rosja może stracić 4% rynku LNG z powodu sankcji USA nałożonych na ich projekt

Pelargonie na zimę – kiedy przestać podlewać i nawozić

Aby ograniczyć aktywność wegetatywną pelargonii przed zimą, warto na około 2 miesiące przed przeniesieniem ich w zimowe pomieszczenie zaprzestać nawożenia. Podlewanie należy stopniowo zmniejszać, a tuż przed ukryciem roślin ograniczyć do niezbędnego minimum.

Dzięki temu spowolnimy wzrost pelargonii i rozwój nowych tkanek, które byłyby bardziej wrażliwe na niskie temperatury panujące zimą. Zahartowane, dojrzałe pędy lepiej zniosą niesprzyjające warunki i stres.

Można też rozważyć lekkie przycięcie starszych części pelargonii, co pobudzi rośliny do wytworzenia nowych pędów na wiosnę. Jednak cięcia przed zimowaniem nie powinny być zbyt radykalne.

Nawożenie i podlewanie wiosną

Wraz z nastaniem wiosny, gdy zaczniemy stopniowo przemieszczać pelargonie z powrotem do cieplejszych stref, można wznowić stosowanie nawozów i zwiększyć częstotliwość podlewania. Pobudzi to rośliny do odnowionej wegetacji.

Jednak tu również unikajmy gwałtownych zmian i stopniowo przyzwyczajajmy pelargonie do rosnącej ilości światła, wody i składników odżywczych. Tylko wtedy znów bujnie zakwitną latem.

Pelargonia zwyczajna 7-10°C
Pelargonia bluszczolistna 8-12°C
Pelargonia wielokwiatowa 12-15°C

Pelargonie na zimę w domu – jak zadbać o dostęp do światła

Jak skutecznie przygotować pelargonie na zimę? Porady ekspertów.

Przezimowując z pelargoniami w warunkach domowych, oprócz odpowiedniej temperatury musimy zadbać także o zapewnienie tym roślinom wystarczającej ilości światła. Bez dostępu do promieni słonecznych pelargonie nie przetrwają zimy w dobrej kondycji.

Dlatego pomieszczenie, w którym będziemy przechowywać nasze pelargonie, koniecznie musi mieć okno. Pelargonie powinny stać w takiej odległości od okna, aby mogły korzystać ze światła dziennego, a jednocześnie nie były narażone na wychłodzenie w sąsiedztwie szyby.

Jeśli nie mamy wygodnego parapetu, możemy ustawić pelargonie np. na półkach czy regałach w głębi pokoju tak, by były oświetlone pośrednio przez okno. Ważne, aby docierało do nich jak najwięcej promieni słonecznych.

Pelargonie na zimę – jak je zabezpieczyć przed mrozem

Kluczowym zabiegiem w przygotowaniu pelargonii do zimy jest ich odpowiednie zabezpieczenie przed mrozem i niskimi temperaturami. Musimy zrobić to jeszcze przed nadejściem pierwszych przymrozków, które mogą zabić te ciepłolubne rośliny.

Najprostszym sposobem ochrony pelargonii jest ich przeniesienie do garażu, piwnicy lub innego zimnego, ale nie przemarzającego pomieszczenia, zapewniającego minimalną wymaganą dla tych roślin temperaturę. Tam w odpowiednich warunkach mogą bezpiecznie przetrwać do wiosny.

Można też pozostawić pelargonie na zewnątrz, np. na balkonie, ale w tym wypadku konieczne będzie staranne okrycie i owinięcie doniczek matami albo starymi kocami. Izolacja termiczna pomoże uchronić systemy korzeniowe roślin przed zamarznięciem.

Pelargonie na zimę – kiedy i jak przycinać przemarznięte części

Mimo starań bywa, że pelargonie ulegną częściowemu przemarznięciu, na przykład z powodu nagłego załamania pogody lub niedostatecznego zabezpieczenia przed mrozem. W takiej sytuacji szybka reakcja jest kluczowa dla uratowania roślin.

Przemarznięte fragmenty pelargonii, czyli zwykle brzegi i końcówki liści lub pędów, marszczą się i ciemnieją. Należy je możliwie jak najszybciej usuwać. Użyjmy w tym celu ostrego, zdezynfekowanego sekatora, aby cięcia były czyste.

Zabieg ten powinien dotyczyć wszystkich widocznie uszkodzonych tkanek. Im szybciej je usuniemy, tym lepsza szansa, że roślina się zregeneruje. Po przycięciu przenieśmy pelargonie do ciepłego pomieszczenia. Tam w sprzyjających warunkach będą mogły się wygoić i obić nowe pędy.

banner

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Podłączenie pieca gazowego - montaż i podłączenie kotła gazowego
  2. Pompa ciepła odwierty - najlepsze rozwiązanie do budowy ogrzewania
  3. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  4. Rewolucyjne wykorzystanie niedopałków na Litwie - czy Polacy podążą za tendencją?
  5. Jak poprawnie chłodzić za pomocą pompy ciepła? Odkryj najlepsze rozwiązania!
Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki

Z dziesięcioletnim doświadczeniem w branży fotowoltaicznej, zajmuję się projektowaniem i wdrażaniem systemów fotowoltaicznych, obsługując zarówno domy jednorodzinne, jak i przedsiębiorstwa. Moja edukacyjna ścieżka prowadziła przez Politechnikę Warszawską, gdzie ukończyłem Inżynierię Środowiska, a także zdobyłem certyfikat w zakresie energii odnawialnej. Regularnie występuję jako prelegent na konferencjach dotyczących odnawialnych źródeł energii, a moje publikacje branżowe zdobywają uznanie w środowisku. Pasjonuje mnie dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, które przekładają się na pomoc innym w efektywnym wykorzystaniu fotowoltaiki.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły