News

Gigantyczne pęknięcia w Ameryce. Dlaczego?

Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki01.01.20245 min.
Gigantyczne pęknięcia w Ameryce. Dlaczego?
banner

Gigantyczne szczeliny w ziemi pojawiają się w zachodnich stanach USA, takich jak Arizona, Utah i Kalifornia. Te pęknięcia w gruncie, liczące nawet wiele kilometrów długości, są wynikiem działalności człowieka - konkretnie niekontrolowanego pompowania ogromnych ilości wody z podziemnych zbiorników. Kiedy zbyt dużo wody gruntowej zostaje wypompowane, powoduje to osiadanie gruntu i powstawanie szczelin. Osiadająca ziemia wywołuje naprężenia, które prowadzą do spektakularnych pęknięć na powierzchni. Te gołym okiem widoczne szczeliny to alarmujący sygnał, że warstwy wodonośne pod ziemią ulegają niebezpiecznemu wyczerpaniu.

Gigantyczne szczeliny w gruncie USA

W zachodnich stanach USA, takich jak Arizona, Utah i Kalifornia, zaobserwowano ogromne, sięgające nawet kilku kilometrów długości szczeliny w ziemi. Te spektakularne pęknięcia w gruncie są efektem działalności człowieka, a konkretnie - niekontrolowanego pompowania wody z podziemnych zbiorników.

Przyczyny powstawania szczelin

Kiedy zbyt dużo wody gruntowej zostaje wypompowane z naturalnych warstw wodonośnych znajdujących się pod powierzchnią, powoduje to osiadanie gruntu i powstawanie szczelin. Osiadająca gleba wywołuje naprężenia, które prowadzą do spektakularnych pęknięć na powierzchni.

"To coś, co my spowodowaliśmy" - mówi Joseph Cook z Arizona Geological Survey. Te szczeliny w ziemi nie są zjawiskiem naturalnym, lecz wynikiem rabunkowej gospodarki człowieka.

Szkody wywoływane przez szczeliny

Pęknięcia w ziemi najczęściej pojawiają się w dorzeczach pomiędzy górami. Mogą one powodować ogromne szkody - uszkadzają domy, drogi, kanały i tamy. Stanowią również zagrożenie dla ludzi i zwierząt.

Według danych ze stanu Arizona, do tej pory odnotowano tam prawie 500 km takich szczelin. To alarmujący sygnał, że podziemne zbiorniki wody ulegają niebezpiecznemu wyczerpaniu.

Brak kontroli nad pompowaniem wody

Rząd federalny USA nie ogranicza ilości wód gruntowych, które mogą być pompowane przez poszczególnych użytkowników. Regionalne przepisy również są nieskuteczne. W efekcie rolnicy i przemysł mogą praktycznie bez kontroli pobierać wodę podziemną, dopóki jej źródła się nie wyczerpią.

Dopóki będziemy zużywać więcej wody, niż naturalne procesy są w stanie odtworzyć, będziemy mieli ten problem - mówi Cook.

Pogłębiający się problem suszy

Historyczna susza panująca na zachodzie USA sprawia, że rzeki i kanały wysychają. To zmusza rolników do jeszcze większego uzależnienia się od zasobów słodkiej wody gruntowej. Tymczasem wiele zbiorników wód podziemnych w Arizonie znajduje się tak daleko od punktu naturalnej równowagi, że ich poziom już nigdy się nie odbuduje.

Wpływ zmian klimatu na sytuację

Zmiany klimatyczne dodatkowo pogarszają i tak dramatyczną sytuację. Rzeka Kolorado, zaopatrująca południowy zachód USA (w tym Arizonę) w wodę, skurczyła się od 2000 r. o 20%. Prognozy mówią, że do 2050 r. jej poziom może spaść nawet o kolejne 40%, jeśli temperatury w regionie nadal będą rosły.

2000 r. 100% przepływu rzeki
2022 r. 80% przepływu rzeki
2050 r. (prognoza) 40% przepływu rzeki

Potrzeba kontroli zużycia wody

Aby zapobiec dalszemu pogłębianiu się problemu niekontrolowanej eksploatacji zasobów wód gruntowych, potrzebne są natychmiastowe działania. Przede wszystkim niezbędne jest wprowadzenie regulacji określających dopuszczalny poziom poboru wody podziemnej.

Konieczne jest również ograniczenie praktyk rolnych i przemysłowych, które przyczyniają się do nadmiernego zużycia wody na obszarach dotkniętych suszą. Tylko w ten sposób unikniemy dalszej degradacji zasobów naturalnych i pojawiania się coraz większej liczby gigantycznych szczelin w USA.

Podsumowanie

W moim artykule omówiłem alarmujące zjawisko powstawania ogromnych szczelin w ziemi na terenie zachodnich stanów USA. Te gigantyczne pęknięcia, sięgające nawet kilku kilometrów długości, są skutkiem nadmiernego pompowania wód gruntowych w celach rolniczych i przemysłowych. Opisałem, w jaki sposób niekontrolowana eksploatacja zasobów wodnych prowadzi do osiadania gruntu i tworzenia się spektakularnych szczelin na powierzchni.

Przedstawiłem również konsekwencje tych zjawisk - szczeliny powodują ogromne szkody materialne, stanowiąc zagrożenie dla infrastruktury i ludzi. Co więcej, świadczą o postępującym wyczerpywaniu się podziemnych zbiorników wody, których regeneracja może zająć nawet tysiące lat. Sytuację dodatkowo zaognia trwająca na zachodzie USA susza i zmiany klimatyczne.

Podkreśliłem, że kluczowym problemem jest brak skutecznych regulacji - rolnicy i przemysł mogą pompować wodę podziemną praktycznie bez ograniczeń, dopóki jej źródła się nie wyczerpią. Stąd też zaapelowałem o pilne wprowadzenie kontroli nad wykorzystaniem zasobów wodnych, aby powstrzymać postępującą degradację środowiska.

Mam nadzieję, że mój tekst zwróci uwagę czytelników na skalę zagrożenia, jakie niesie za sobą nieodpowiedzialna gospodarka wodna na fragilnych obszarach półpustynnych. Odpowiedzialne zarządzanie tymi terenami ma kluczowe znaczenie dla ich przyszłości.

banner

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 4.50 Liczba głosów: 2

5 Podobnych Artykułów:

  1. Ile kosztuje auto elektryczne - Ceny elektrycznych samochodów
  2. Sunday Polska opinie: fotowoltaika i recenzje o produkcie
  3. Orange Kołobrzeg - dane kontaktowe i godziny otwarcia salonu
  4. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  5. Nowa thermomodernizacja dla firm za mniej - zyskaj do 60% dofinansowania
Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki

Z dziesięcioletnim doświadczeniem w branży fotowoltaicznej, zajmuję się projektowaniem i wdrażaniem systemów fotowoltaicznych, obsługując zarówno domy jednorodzinne, jak i przedsiębiorstwa. Moja edukacyjna ścieżka prowadziła przez Politechnikę Warszawską, gdzie ukończyłem Inżynierię Środowiska, a także zdobyłem certyfikat w zakresie energii odnawialnej. Regularnie występuję jako prelegent na konferencjach dotyczących odnawialnych źródeł energii, a moje publikacje branżowe zdobywają uznanie w środowisku. Pasjonuje mnie dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, które przekładają się na pomoc innym w efektywnym wykorzystaniu fotowoltaiki.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły