News

Dziwna pogoda na Antarktydzie. Co się dzieje na południu Ziemi?

Autor Janusz Kamiński
Janusz Kamiński30.12.20236 min.
Dziwna pogoda na Antarktydzie. Co się dzieje na południu Ziemi?
banner

Dziwna pogoda na Antarktydzie zwiastuje niepokojące zmiany na południu Ziemi. Ostatnie lata przyniosły tam szereg niecodziennych zjawisk pogodowych - od rekordowych upałów po dramatyczny zanik lodu morskiego. Te ekstremalne anomalie pokazują, że jeden z najzimniejszych kontynentów zaczyna się gwałtownie ocieplać. Co się dzieje z Antarktydą i jakie mogą być tego globalne konsekwencje? Przyjrzyjmy się bliżej niepokojącym sygnałom płynącym z południowego bieguna.

Rekordowa fala ciepła w marcu 2022

Marzec 2022 roku przyniósł absolutnie bezprecedensową falę ciepła na Antarktydzie. Na znajdującym się 3 km nad poziomem morza lodowcu we wnętrzu Antarktydy Wschodniej zmierzono temperatury aż o 38,5°C wyższe niż zwykle o tej porze. Jest to zdecydowanie najbardziej ekstremalna anomalia termiczna, jaka kiedykolwiek została zaobserwowana na Ziemi.

Naukowcy porównują to zdarzenie do sytuacji, w której latem w Europie nagle pojawiłyby się temperatury sięgające 60°C. Choć sama temperatura na Antarktydzie wciąż nie przekroczyła zera (w marcu średnia temperatura w tym rejonie kontynentu wynosi około -50°C), to gdyby podobna anomalia wystąpiła w lecie, spowodowałaby gwałtowne topnienie wielkich lodowców pokrywających Antarktydę.

Bezpośrednią przyczyną tego zjawiska był napływ ciepłego, wilgotnego powietrza znad Australii. Zwykle takie masy ciepłego powietrza z północy są zatrzymywane przez lodowate wiry polarne otaczające Antarktydę. Jednak wygląda na to, że ta naturalna bariera zaczyna słabnąć.

Zanikanie lodu morskiego wokół kontynentu

Kolejnym niepokojącym symptomem zmian klimatycznych na Antarktydzie jest gwałtowny zanik pokrywy lodu morskiego wokół kontynentu. Jeszcze kilka lat temu, w 2014 roku, Antarktyda notowała rekordowo duży poziom lodu morskiego, który zimą otaczał ją ze wszystkich stron.

Jednak od tamtej pory zasięg lodu morskiego z roku na rok systematycznie maleje. Szczególnie dramatyczne, rekordowo niskie poziomy zaobserwowano w latach 2017 i 2022. W tym ostatnim roku sytuacja była znacznie gorsza - nowy negatywny rekord był aż trzykrotnie niższy od średniej.

Nawet lata od 2015 roku, które nie były rekordowe, i tak charakteryzowały się niezwykle niskim poziomem lodu morskiego wokół Antarktydy - mówi Caroline Holmes z British Antarctic Survey.

Coraz większym zagrożeniem stają się również półki lodowe, czyli lodowce wpływające z lądu na morze. Stanowią one naturalną podporę dla lądolodu Antarktydy, jednak obecnie gwałtownie się kurczą.

Czytaj więcej: Szkolenie: kontraktowanie energii elektrycznej na rynku energii

Załamanie się półek lodowych i topnienie lodowców

Naukowcy obserwują dramatyczne zmiany w zasięgu półek lodowych otaczających Antarktydę. W kilku miejscach doszło już do ich całkowitego załamania i zawalenia. Gdy w 2002 roku runął lodowiec szelfowy Larsen B, tempo cofania się lodowców lądowych ukrytych za nim, zaczęło narastać z przerażającą prędkością - aż ośmiokrotnie szybciej niż wcześniej.

Podobne załamania półek lodowych mogą uruchomić lawinowy proces topnienia lądolodu Antarktydy. Im mniej lodu morskiego otacza kontynent, tym szybciej rosnąca temperatura oceanów rozchodzi się pod półkami lodowymi, powodując ich osłabienie i zawalenie.

Mechanizm kaskady lodowej

Istnieje swoisty mechanizm kaskady lodowej - jedno ekstremalne zjawisko pogodowe uruchamia lawinę kolejnych. Na przykład fale upałów powodują topnienie lodu morskiego, co z kolei przyspiesza topnienie lodowców i półek lodowych. Te zaś, cofając się coraz szybciej, odsłaniają ciemne powierzchnie lądu i wody, które pochłaniają więcej ciepła i powodują dalsze ocieplenie.

Rzadszy kryl zaburza ekosystem Antarktydy

Dziwna pogoda na Antarktydzie. Co się dzieje na południu Ziemi?

Rosnąca temperatura wód antarktycznych ma również negatywny wpływ na ekosystem kontynentu. Wyższe temperatury oceanów powodują zmniejszenie populacji kryla - skorupiaków, które stanowią podstawę całego łańcucha pokarmowego na Antarktydzie.

Kryl jest pożywieniem dla ryb, ptaków i ssaków morskich, takich jak wieloryby. Im mniej kryla, tym trudniej przetrwać tym gatunkom. Naukowcy już teraz obserwują zmniejszanie się populacji pingwinów w niektórych rejonach Antarktydy na skutek niedoboru pokarmu.

Południowe morza ciepleją w ekstremalny sposób

Kolejnym widocznym symptomem zmian klimatycznych na Antarktydzie są fale upałów w południowych morzach otaczających kontynent. W 2022 roku zaobserwowano tam rekordowo wysoką temperaturę sięgającą 4,3°C na głębokości 32 metrów.

Rok Anomalia temperatury wody
2022 +4,3°C
2021 +2,5°C

Dla porównania, jeszcze w 2012 roku średnia temperatura w tym rejonie Antarktyki wynosiła -0,2°C. Oznacza to, że w ciągu zaledwie 10 lat nastąpił drastyczny wzrost o ponad 4,5°C. Jeśli ten trend się utrzyma, wywoła ogromne szkody w całym ekosystemie Antarktyki.

Antarktyda przestaje chłodzić Ziemię i zaczyna ją ogrzewać

Eksperci biją na alarm - zmiany zaobserwowane na Antarktydzie w ostatnich latach mają potencjał, by zdestabilizować klimat całej planety. Antarktyda pełni ważną funkcję naturalnego chłodzenia Ziemi, odbijając promieniowanie słoneczne z powrotem w kosmos dzięki swojej białej, odbijającej powierzchni.

Jednak w miarę topnienia lodu i śniegu, coraz większe obszary ciemnej wody i lądu pochłaniają ciepło zamiast je odbijać. Naukowcy ostrzegają, że wkrótce Antarktyda może całkowicie przestać pełnić funkcję globalnego klimatyzatora. A wtedy stanie się wręcz źródłem emisji ciepła, które będzie dodatkowo podgrzewać atmosferę Ziemi.

Podsumowanie

W powyższym artykule omówiłem szereg niepokojących zjawisk zaobserwowanych w ostatnich latach na Antarktydzie. Począwszy od bezprecedensowej fali upałów, poprzez gwałtowny zanik lodu morskiego, aż po destabilizację półek lodowych. Te ekstremalne anomalie pogodowe wskazują, że najzimniejszy kontynent Ziemi zaczyna się gwałtownie ocieplać.

Przytoczyłem badania naukowe dowodzące, iż obserwowane zmiany na Antarktydzie z dużym prawdopodobieństwem są konsekwencją globalnego ocieplenia. Rosnąca temperatura wywołuje tam efekt kaskady lodowej - topnienie jednego elementu pokrywy lodowej powoduje osłabienie kolejnych. To z kolei przyspiesza dalsze ocieplenie.

Podkreśliłem również, że destabilizacja antarktycznej pokrywy lodowej może mieć katastrofalne skutki dla całej Ziemi. Wraz z topnieniem lodu Antarktyda traci zdolność do ochładzania klimatu poprzez odbijanie promieniowania słonecznego. Zamiast tego zaczyna emitować ciepło i dodatkowo podgrzewać atmosferę.

Mam nadzieję, że artykuł unaocznił Czytelnikom skalę zagrożenia, jakie niesie ocieplenie klimatu dla całej planety. Aby uniknąć najgorszego scenariusza, musimy jak najszybciej ograniczyć emisję gazów cieplarnianych. Inaczej konsekwencje odczujemy wszyscy.

banner

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Pompa ciepła Neoheat - wydajne rozwiązanie ogrzewania domu
  2. Zalety i wady elektrowni jądrowej: energia jądrowa.
  3. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  4. Czy nowy film z serii Wonka zdobędzie tytuł kina nr 1 roku?
  5. Czy importowane panele z Azji zagrażają przyszłości branży fotowoltaicznej w Europie?
Autor Janusz Kamiński
Janusz Kamiński

Jako doświadczony budowniczy i doradca w zakresie efektywności energetycznej domów, koncentruję się na łączeniu nowoczesnych technologii, takich jak pompy ciepła, oraz fotowoltaika, z tradycyjnymi metodami budowy. Ukończyłem Budownictwo na Politechnice Krakowskiej i rozszerzyłem swoją wiedzę o zarządzanie projektami budowlanymi. Jako członek Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego, regularnie publikuję artykuły w branżowych czasopismach. Moje praktyczne podejście do budowy przyniosło mi zaufanie klientów, którzy cenią moje skuteczne i ekonomiczne rozwiązania.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły