Zdrowie

Czy wiesz, jaką temperaturę uważa się za zdrową dla organizmu? Porada rządowa!

Autor Ida Nowak
Ida Nowak23.12.20235 min.
Czy wiesz, jaką temperaturę uważa się za zdrową dla organizmu? Porada rządowa!
banner

czy 17 stopni to ciepło? W dobie rosnących cen energii i apeli o oszczędzanie, coraz częściej słyszymy rekomendacje, by obniżyć temperaturę w mieszkaniach. Choć dla wielu brzmi to zaskakująco nisko, 17 stopni w domu może być całkiem komfortową i zdrową temperaturą. Poznaj argumenty na rzecz nieco chłodniejszych pomieszczeń i sprawdź, jak obniżenie termostatu wpłynie na Twoje rachunki i samopoczucie.

Kluczowe wnioski:

  • Temperatura 17-19 stopni jest wskazywana przez ekspertów jako optymalna dla zdrowia i komfortu.
  • Każdy stopień Celsjusza mniej to około 5-8% niższe rachunki za ogrzewanie.
  • Zbyt ciepłe mieszkania wysuszają śluzówki dróg oddechowych i osłabiają odporność.
  • Obniżenie termostatu o 2 stopnie to prosta metoda na oszczędności bez rezygnacji z komfortu.
  • Rząd i eksperci zachęcają, by tej zimy nie przegrzewać naszych domów.

Czy 17 stopni w domu to zdrowa temperatura?

W dobie rosnących cen energii coraz częściej słyszymy rekomendacje, by nieco obniżyć temperaturę w naszych domach. Minister klimatu Anna Moskwa stwierdziła nawet, że sama utrzymuje u siebie 17-19 stopni. Czy rzeczywiście jest to optymalny poziom dla zdrowia i samopoczucia?

Zdaniem ekspertów z Instytutu Medycyny Pracy, temperatura pomiędzy 18 a 21 stopniami Celsjusza jest najbardziej korzystna dla organizmu. Niższe wartości mogą prowadzić do wychłodzenia, a wyższe - do przegrzania i wysuszenia śluzówek.

Utrzymywanie stałej temperatury około 20 stopni jest więc zalecane, choć krótkotrwałe obniżenie do 17-18 stopni też nie powinno negatywnie wpłynąć na zdrowie. Temperaturę tę można utrzymywać np. w nocy lub gdy nie ma nas w domu.

Ogólnie rzecz biorąc, lekkie chłodzenie pomieszczeń może korzystnie wpłynąć na odporność. Pomaga bowiem hartować organizm i przygotować go do zmiennych warunków atmosferycznych. Oczywiście nie należy przesadzać z obniżaniem temperatury - rozsądne granice to 17-20 stopni.

Jak długo można przebywać w chłodnym mieszkaniu?

Lekki chłód nie jest groźny o ile ubierzemy się odpowiednio ciepło. W temperaturze 18 stopni wystarczy włożyć sweter lub polar, a przy 17 stopniach warto dodać też ciepłe skarpety. Nie zaleca się jednak spędzać całych dni w tak zimnym mieszkaniu.

Dobre rozwiązanie to ogrzewanie tylko wybranych pomieszczeń, w których najwięcej przebywamy. Na przykład można obniżyć temperaturę w sypialniach czy łazience i utrzymywać około 20 stopni w salonie lub kuchni.

Ile stopni powinno być w mieszkaniu zimą?

Eksperci z branży grzewczej rekomendują, aby średnia temperatura w domu zimą wynosiła 20-21 stopni Celsjusza. Jest to poziom optymalny dla zdrowia i komfortu mieszkańców.

Tymczasem z badań wynika, że w blisko 60% polskich gospodarstw domowych średnia temperatura jest równa lub wyższa 22 stopni. Utrzymywanie tak wysokich temperatur nie tylko generuje wyższe koszty ogrzewania, ale też ma negatywny wpływ na zdrowie.

Wysokie temperatury powodują wysuszenie śluzówek dróg oddechowych, co z kolei osłabia mechanizmy obronne organizmu i ułatwia infekcjom bakteryjnym oraz wirusowym.

Dlatego zaleca się stopniowe obniżanie temperatury do poziomu 20-21 stopni, szczególnie w nocy lub gdy domownicy przebywają poza domem. Po powrocie do ciepłych pomieszczeń organizm szybko się zaaklimatyzuje.

Ile można zaoszczędzić obniżając temperaturę?

Obniżenie temperatury w mieszkaniu nawet o 1-2 stopnie Celsjusza przynosi wymierne korzyści dla domowego budżetu. Szacuje się, że każdy stopień mniej to około 5-8% niższe rachunki za ogrzewanie rocznie. Wynika to w prostej linii ze zmniejszenia zużycia gazu, prądu lub innych mediów grzewczych.

Obniżka temperatury Oszczędność
1 stopień C 5-8%
2 stopnie C 10-16%

Jak widać, obniżając średnią temperaturę w domu z 22 do 20 stopni można spodziewać się nawet kilkunastoprocentowych oszczędności rocznie. Przy obecnych cenach energii elektrycznej i gazu jest to znacząca kwota.

Czytaj więcej: Uprawnienia elektryczne SEP - Jak je zdobyć i kto może uzyskać

Dlaczego niższa temperatura wspiera odporność?

Umiarkowane obniżenie temperatury w domu działa hartująco na organizm, co wzmacnia ogólną odporność. Nie jest to odkrycie naszych czasów - już starożytni Rzymianie zauważyli, że mieszkańcy zimniejszych krain mają lepsze zdrowie.

Wpływ chłodu na układ immunologiczny zachodzi kilkoma drogami. Po pierwsze pobudza ukrwienie i przyspiesza metabolizm, przez co wszystkie procesy życiowe zachodzą intensywniej. Organizm musi też zużyć więcej energii na utrzymanie stałej temperatury ciała, przez co spala nadmiar tkanki tłuszczowej.

Chłód działa również bakteriobójczo i wirusobójczo, hamując namnażanie się drobnoustrojów. W efekcie ryzyko infekcji drastycznie spada. Oczywiście mówimy tu o umiarkowanym ochłodzeniu do około 18 stopni, a nie zimnie skrajnym.

Podsumowując: lekkie chłodzenie domu to prostą i skuteczną metodę na wzmocnienie odporności całej rodziny. Choć początkowo może być nieco mniej komfortowe, szybko się do tego przyzwyczajimy.

Ile stopni mają Polacy w domach zimą?

Czy wiesz, jaką temperaturę uważa się za zdrową dla organizmu? Porada rządowa!

Według ekspertów branży grzewczej, Polacy mają tendencję do zbyt wysokiego ogrzewania mieszkań zimą. Średnia temperatura w naszych domach w okresach chłodu wynosi około 22-23 stopnie Celsjusza, choć z medycznego punktu widzenia wystarczyłoby 20-21 stopni.

  • Blisko 40% domów jest ogrzewanych do 22 stopni lub więcej
  • Jedynie 15% utrzymuje optymalną temperaturę 20-21 stopni
  • Ponad 20% domów ma średnio 23 stopnie lub więcej

Tak wysoka temperatura generuje oczywiście większe zużycie ciepła, prądu i gazu, a tym samym podwyższa rachunki za ogrzewanie. Poza tym jest po prostu niezdrowa - wysusza śluzówki i obniża odporność.

Eksperci apelują, by tej zimy nieco przykręcić kaloryfery i dostosować temperaturę do zaleceń lekarzy, czyli 20-21 stopni. Pozwoli to nie tylko zaoszczędzić pieniądze, ale też poprawi samopoczucie domowników.

Czy przegrzewasz swój dom? Jeden stopień mniej to niższe zużycie ciepła o około 5-8 proc.

Biorąc pod uwagę wszystkie argumenty za nieco niższą temperaturą w domu, warto zadać sobie pytanie: czy na pewno nie przegrzewam mieszkania? Być może dałoby się obniżyć termostat o stopień lub dwa bez utraty komfortu?

Jak pokazują badania, aż 60% Polaków faktycznie utrzymuje zbyt wysoką temperaturę w domach, sięgającą 22-23 stopni Celsjusza. Tymczasem każdy dodatkowy stopień to około 5-8% wyższe rachunki za ogrzewanie rocznie. Innymi słowy - marnujemy pieniądze i zdrowie!

Dobrą praktyką jest więc stopniowe obniżanie temperatury tam, gdzie to możliwe - np. w nocy lub gdy jesteśmy poza domem. Nawet jeden stopień mniej przełoży się na wymierne oszczędności, a przy okazji wzmocni naszą odporność na infekcje.

Warto zatem przemyśleć swoje "nawyki cieplne" i dostosować je do zaleceń ekspertów. Nasz budżet i zdrowie na pewno nam za to podziękują!

banner

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Podłączenie pieca gazowego - montaż i podłączenie kotła gazowego
  2. Pompa ciepła odwierty - najlepsze rozwiązanie do budowy ogrzewania
  3. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  4. Rewolucyjne wykorzystanie niedopałków na Litwie - czy Polacy podążą za tendencją?
  5. Czy importowane panele z Azji zagrażają przyszłości branży fotowoltaicznej w Europie?
Autor Ida Nowak
Ida Nowak

Specjalizuję się w projektowaniu zrównoważonego i ekologicznego stylu życia, koncentrując się na zastosowaniu odnawialnych źródeł energii w życiu codziennym. Jestem absolwentką Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej, gdzie skupiałam się na zrównoważonym rozwoju. Jako aktywna działaczka na rzecz środowiska, często uczestniczę w panelach dyskusyjnych i warsztatach dotyczących ekologicznego stylu życia. Jestem ceniona za moje praktyczne wskazówki, które pomagają innym w łatwym przejściu na bardziej ekologiczny styl życia, a moje artykuły mają na celu edukowanie i inspirowanie do świadomego wyboru na rzecz środowiska.

Udostępnij post

Napisz komentarz