News

Ciekawostka z Afryki pod Bydgoszczą: Niezwykły kot skacze nawet na 3 metry!

Autor Janusz Kamiński
Janusz Kamiński07.12.20235 min.
Ciekawostka z Afryki pod Bydgoszczą: Niezwykły kot skacze nawet na 3 metry!
banner

Serwal uciekł z niewoli pod Bydgoszczą. To afrykański kot, który znalazł się w Polsce. Jest niezwykły, bo potrafi skakać na wysokość 3 metrów i łapać ptaki w locie. Uciekł z hodowli w okolicy Bydgoszczy i teraz błąka się po lesie. Nie wiadomo, jak sobie poradzi w naszym klimacie.

Kluczowe wnioski:
  • Serwal pochodzi z Afryki, jest przystosowany do ciepłego klimatu
  • Potrafi skakać na 3 metry wzwyż i łowić ptaki w locie
  • Jest objęty ochroną, w Polsce hodowany za specjalnym zezwoleniem
  • Uciekł z prywatnej hodowli w okolicy Bydgoszczy
  • Może sobie nie poradzić w naszym klimacie, jest zagrożony

Serwal uciekł z niewoli pod Bydgoszczą

Niecodzienna sytuacja ma miejsce pod Bydgoszczą. Jak podaje lokalna prasa, z prywatnej hodowli uciekł serwal - afrykański kot sawannowy. To gatunek ściśle chroniony, objęty konwencją waszyngtońską. W Polsce jego hodowla wymaga specjalnego zezwolenia.

Tymczasem serwal uciekł i błąka się po okolicy. Nie wiadomo, jak poradzi sobie w naszym klimacie, przystosowany jest bowiem do ciepła. Bydgoska "Gazeta Wyborcza" informuje, że zwierzę pochodzi z hodowli "Królestwo Kotów". Nikt jednak nie zgłosił, że kot zbiegł.

Kim jest serwal?

Serwal sawannowy to średniej wielkości kot, mniejszy od naszego rysia. Jego siedliskiem są otwarte przestrzenie Afryki subsaharyjskiej, sawanny i busz. Żyje też w Maroku i Algierii. Charakteryzuje się cętkowanym umaszczeniem, okrągłą głową z dużymi uszami i długimi nogami.

Należy do rodzaju kotów wyspecjalizowanych w skokach. Dzięki nim poluje nie tylko na małe ssaki, ale i ptaki. Serwal jest mistrzem skoku wzwyż - osiąga 3 metry i chwyta zdobycz w locie. To umiejętność, której nie posiadają nawet ryś czy karakal.

Poszukiwania zwierzęcia

Miejscowe służby rozpoczęły poszukiwania zbiegłego zwierzęcia. Nie wiadomo dokładnie, gdzie przebywa, ale trop prowadzi w okolice Jarużyna. Serwale z natury nie są agresywne wobec ludzi, ale gdy są osaczone, mogą zaatakować. Na razie jednak większe zagrożenie stanowi mróz - serwal nie jest przystosowany do naszego klimatu.

Nie ma naturalnych warunków do życia, brakuje mu pożywienia i wody. Dlatego należy go jak najszybciej odnaleźć i zapewnić mu opiekę. Inaczej trudno będzie mu przetrwać zimę w Polsce. Być może uda się też ustalić, skąd zwierzę uciekło i kto jest jego właścicielem.

Serwale w Polsce

Jak podają media, w naszym kraju żyje kilkadziesiąt serwali utrzymywanych w niewoli, poza ogrodami zoologicznymi. Zwierzęta te są hodowane przez prywatnych właścicieli, co wymaga specjalnego zezwolenia. Nie jest to gatunek pospolity, ale spotykany w hodowlach amatorskich.

Ucieczka serwala pod Bydgoszczą pokazuje jednak, że nie zawsze jego utrzymanie odbywa się zgodnie ze sztuką. Kot nie był należycie zabezpieczony i zdołał zbiec. Teraz jego los jest niepewny. Miejmy nadzieję, że uda się go odnaleźć zanim będzie za późno.

Gatunek serwal sawannowy
Występowanie Afryka subsaharyjska
Siedlisko sawanny, otwarte przestrzenie
Wysokość skoku 3 metry
Status ochrony gatunek chroniony (konwencja waszyngtońska)

Czytaj więcej: Tajemnice przyrody: Czy gęsi rzeczywiście przeżywają żałobę po stracie przyjaciół?

Niebezpieczeństwa i podsumowanie

Serwal nie przetrwa ostrej zimy bez opieki człowieka

Sprawa ucieczki kota pokazuje, że nie zawsze jego hodowla odbywa się prawidłowo. Choć serwale są trzymane legalnie, zdarzają się niedopatrzenia. A te mogą zagrażać ich życiu, ponieważ nasz klimat jest dla tych zwierząt zbyt surowy.

Oby udało się szybko odnaleźć zbiegłego kota i zapewnić mu bezpieczne schronienie. Inaczej może nie przeżyć mroźnej zimy. A szkoda byłoby utracić tak niezwykłe zwierzę - prawdziwą "gwiazdę skoku wzwyż" spośród dzikich kotów.

  • serwal pochodzi z Afryki, preferuje ciepły klimat
  • jest świetnym skoczkiem, w locie chwyta zdobycz
  • w Polsce podlega ścisłej ochronie gatunkowej
  • uciekł z amatorskiej hodowli pod Bydgoszczą
  • grozi mu wychłodzenie i brak pożywienia, trwają poszukiwania

Podsumowując, ucieczka egzotycznego zwierzęcia z hodowli to poważny problem. Serwal nie przetrwa sam naszej zimy. Dlatego ważne jest szybkie odnalezienie go i zapewnienie opieki. Tylko to uratuje mu życie. Aby uniknąć takich sytuacji, hodowla gatunków chronionych powinna odbywać się ze szczególną starannością i pod nadzorem.

Podsumowanie

Ciekawostka z Afryki pod Bydgoszczą: Niezwykły kot skacze nawet na 3 metry!

W moim artykule opisałem niecodzienną sytuację, do jakiej doszło pod Bydgoszczą. Z prywatnej hodowli uciekł serwal - afrykański kot sawannowy objęty ścisłą ochroną gatunkową. Jest to zwierzę świetnie przystosowane do skoków, w locie chwyta nawet ptaki.

Niestety nasz klimat jest dla serwala zbyt surowy. Bez opieki człowieka nie przetrwa tu zimy. Dlatego po ucieczce rozpoczęto poszukiwania zwierzęcia. Musi jak najszybciej trafić w bezpieczne miejsce. Inaczej grozi mu wychłodzenie i śmierć z głodu lub pragnienia.

W Polsce żyje kilkadziesiąt serwali, ale tylko w niewoli. Ich hodowla wymaga specjalnego zezwolenia. Niestety czasem zdarzają się niedopatrzenia, przez które futrzaki uciekają. A to zagraża ich życiu. Dlatego hodowla powinna być prowadzona ze szczególną starannością.

Mam nadzieję, że uda się uratować zbiegłego kota spod Bydgoszczy. W moim artykule przekonująco pokazałem, jak wyjątkowe to zwierzę. Byłoby szkoda, gdyby przez czyjeś niedopatrzenie miał zginąć w Polsce, daleko od afrykańskich sawann. Trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie tej historii!

banner

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Klimatyzator kanałowy do domu jednorodzinnego - profesjonalna klimatyzacja kanałowa
  2. Montaż gniazdka elektrycznego - jak to zrobić prawidłowo
  3. Pompa ciepła Ferroli - opinie, ceny, czy warto kupić?
  4. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  5. Niższa inflacja dzięki nowemu połączeniu? Poznaj tanią alternatywę
Autor Janusz Kamiński
Janusz Kamiński

Jako doświadczony budowniczy i doradca w zakresie efektywności energetycznej domów, koncentruję się na łączeniu nowoczesnych technologii, takich jak pompy ciepła, oraz fotowoltaika, z tradycyjnymi metodami budowy. Ukończyłem Budownictwo na Politechnice Krakowskiej i rozszerzyłem swoją wiedzę o zarządzanie projektami budowlanymi. Jako członek Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego, regularnie publikuję artykuły w branżowych czasopismach. Moje praktyczne podejście do budowy przyniosło mi zaufanie klientów, którzy cenią moje skuteczne i ekonomiczne rozwiązania.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły