News

Badacze alarmują: Borsuki niszczą niemieckie trasy kolejowe, koszty szokują!

Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki01.12.20236 min.
Badacze alarmują: Borsuki niszczą niemieckie trasy kolejowe, koszty szokują!
banner

Borsuki, będące wyjątkowo dobrymi kopaczami, wydrążyły rozległy system tuneli w nasypach kolejowych w Niemczech, co doprowadziło do poważnych problemów. Jak alarmują badacze, zwierzęta zagrażają stabilności nasypów do tego stopnia, że konieczne było tymczasowe zamknięcie jednej z tras kolejowych. Generuje to dodatkowe koszty dla kolei, a ekologowie apelują o oszczędzenie borsuczych nor.

Kluczowe wnioski:
  • Borsuki wykopały ponad 140 wejść do nor i 1,5 km tuneli w nasypach.
  • Tunele zagrażają stabilności nasypów i bezpieczeństwu ruchu kolejowego.
  • Jedna z tras kolejowych została tymczasowo zamknięta z powodu zagrożenia.
  • Objazdy generują dodatkowe koszty dla kolei.
  • Ekologowie apelują o nie niszczenie nor ze względu na sen zimowy borsuków.

Borsuki doskonałymi kopaczami

Borsuki słyną jako jedne z najlepszych kopaczy w świecie zwierząt. Te drapieżniki z rodziny łasicowatych potrafią drążyć rozległe tunele, wykorzystując do tego swoje silne, ostre pazury. Robią to zazwyczaj w miękkim, sypkim podłożu, takim jak piasek czy ziemia.

Ich tunele składają się zwykle z kilku wąskich korytarzy, prowadzących do jednej większej komory. To właśnie w niej borsuk spędza większość czasu, wychodząc na żerowanie głównie w nocy. Cały ten system nor tworzy swoiste centrum życia tych zwierząt.

Imponująca długość korytarzy

Co więcej, korytarze prowadzące do głównej komory potrafią osiągać naprawdę imponującą długość - nawet do 10 metrów. Ich wejścia rozmieszczone są w różnych, często odległych od siebie miejscach. Daje to borsukom możliwość wchodzenia i wychodzenia z nory na wiele sposobów.

Jakby tego było mało, borsuki drążą również tzw. nory rodzinne. Te z kolei mogą zawierać kilka komór na różnych poziomach, połączonych ze sobą siatką korytarzy ułożonych piętrowo.

Tworzą rozległy system tuneli

Zdolności kopackie borsuków sprawiają, że w odpowiednich warunkach zwierzęta te potrafią stworzyć naprawdę rozległy system podziemnych tuneli i komór. Niestety, niekiedy prowadzi to do problemów, gdy borsuki wybierają na miejsce kopania nasypy kolejowe lub inne ważne obiekty infrastrukturalne.

Przykładem może być ostatnia sytuacja w zachodnich Niemczech, gdzie borsuki wykopały aż 140 wejść do tuneli i blisko 1,5 km korytarzy w nasypie biegnącym wzdłuż linii kolejowej!

To pokazuje, jak rozległy i skomplikowany system nor tych zwierząt może powstać w takim miejscu" - mówi ekspert.

Zagrożenie dla linii kolejowych

Niestety, obecność setek metrów tuneli borsuczych stanowi poważne zagrożenie dla stabilności i bezpieczeństwa nasypów kolejowych. Dlatego w wymienionym przypadku władze podjęły decyzję o zalaniu betonem niebezpiecznych tuneli.

Z drugiej strony pojawiają się też głosy ekologów, apelujących o oszczędzenie borsuczych nor i znalezienie innego rozwiązania problemu.

Czytaj więcej: Tajemnice przyrody: Czy gęsi rzeczywiście przeżywają żałobę po stracie przyjaciół?

Zagrażają stabilności nasypów

Jak pokazuje przykład z Niemiec, rozległy system tuneli wydrążonych przez borsuki w nasypach kolejowych lub drogowych może realnie zagrażać ich stabilności.

Dzieje się tak dlatego, że kopanie nor powoduje osłabienie struktury gruntu, z którego zbudowane są nasypy. Prowadzi to w konsekwencji do ryzyka obsunięć, zapadnięć lub nawet całkowitych zawaleń.

Długość odkrytych tuneli w Niemczech 1,5 km
Liczba wejść do nor 140

W przypadku nasypu kolejowego między niemieckimi miejscowościami Fröndenberg i Unna, tunele borsuków stwarzały realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu pociągów. Dlatego podjęto decyzję o zamknięciu tego odcinka linii do czasu usunięcia niebezpieczeństwa.

Dodatkowe ryzyka

Co więcej, istnienie podziemnych pustek może prowadzić także do innych zagrożeń, jak np. deformacje nawierzchni czy powstawanie zapadlin. To z kolei niesie ze sobą ryzyko wypadków, zarówno kolejowych, jak i drogowych.

Wymuszają tymczasowe zamknięcie trasy

Badacze alarmują: Borsuki niszczą niemieckie trasy kolejowe, koszty szokują!

Jak pokazuje opisany wcześniej przypadek tuneli borsuczych w zachodnich Niemczech, ich negatywny wpływ na infrastrukturę może skutkować koniecznością tymczasowego wyłączenia danego odcinka trasy z użytkowania.

Ma to na celu wyeliminowanie ryzyka, jakie niosą ze sobą osłabione wykopami konstrukcje nasypów kolejowych lub drogowych dla bezpieczeństwa ruchu.

Niestety, wyłączenie całych odcinków linii - nawet jeśli tylko tymczasowe - generuje znaczne problemy i dodatkowe koszty. Konieczne jest bowiem organizowanie objazdów pociągów i autobusów zastępczych.

Generują dodatkowe koszty dla kolei

Oprócz bezpośrednich zagrożeń związanych z osłabieniem konstrukcji nasypów, rozległy system tuneli borsuczych generuje też spore koszty dla kolei czy zarządców dróg.

Są one związane przede wszystkim z pracami zabezpieczającymi nasypy przed zawaleniem, a także z organizacją objazdów w przypadku konieczności czasowego wyłączenia danego odcinka z eksploatacji.

Szacuje się, że w przypadku opisywanej wcześniej sytuacji w Niemczech, koszty te mogą sięgnąć setek tysięcy euro. To znaczące obciążenie dla budżetu kolei, które mogłoby zostać przeznaczone na inne cele.

Ekologowie apelują o oszczędzenie nor

Choć tunele borsucze w nasypach kolejowych czy drogowych stanowią realne zagrożenie, pojawiają się też głosy środowisk ekologicznych apelujące o ich oszczędzenie.

Argumentują oni, że borsuki są objęte ochroną gatunkową, a niszczenie ich nor byłoby działaniem niehumanitarnym. Co więcej, jak przypominają, obecnie zwierzęta te zapadają w sen zimowy właśnie w tych norach.

Dlatego proponują, aby nie niszczyć bezpośrednio tuneli, tylko zastosować inne metody zabezpieczenia infrastruktury przed szkodami. Na przykład poprzez budowę sztucznych nor dla borsuków z dala od nasypów kolejowych, co już praktykuje się w niektórych krajach.

Podsumowanie

W moim artykule omówiłem kwestię problemów, jakie niekiedy powodują borsuki, drążąc rozległe systemy nor w ważnych obiektach infrastrukturalnych. Posłużyłem się przykładem z Niemiec, gdzie te drapieżniki wykopały aż 1,5 kilometra tuneli w nasypie kolejowym, stwarzając zagrożenie dla jego stabilności.

Wyjaśniłem, w jaki sposób rozgałęziona sieć korytarzy osłabia konstrukcję nasypów, prowadząc do ryzyka katastrof kolejowych czy drogowych. To z kolei wymusza podejmowanie kosztownych działań zabezpieczających oraz organizację objazdów w razie zamknięcia zagrożonych odcinków tras.

Przytoczyłem również argumenty ekologów, którzy apelują o nieniszczenie borsuczych nor ze względu na status gatunku chronionego tych zwierząt. Zaproponowałem w zamian alternatywne metody radzenia sobie z problemem, jak budowa sztucznych nor z dala od wrażliwych obiektów.

Mam nadzieję, że artykuł pozwolił lepiej zrozumieć to skomplikowane zagadnienie i pokazał je z różnych perspektyw. Jest to bowiem problem wymagający znalezienia rozwiązania godzącego potrzeby zarówno infrastruktury, jak i przyrody.

banner

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Podłączenie pieca gazowego - montaż i podłączenie kotła gazowego
  2. Pompa ciepła odwierty - najlepsze rozwiązanie do budowy ogrzewania
  3. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  4. Rewolucyjne wykorzystanie niedopałków na Litwie - czy Polacy podążą za tendencją?
  5. Czy importowane panele z Azji zagrażają przyszłości branży fotowoltaicznej w Europie?
Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki

Z dziesięcioletnim doświadczeniem w branży fotowoltaicznej, zajmuję się projektowaniem i wdrażaniem systemów fotowoltaicznych, obsługując zarówno domy jednorodzinne, jak i przedsiębiorstwa. Moja edukacyjna ścieżka prowadziła przez Politechnikę Warszawską, gdzie ukończyłem Inżynierię Środowiska, a także zdobyłem certyfikat w zakresie energii odnawialnej. Regularnie występuję jako prelegent na konferencjach dotyczących odnawialnych źródeł energii, a moje publikacje branżowe zdobywają uznanie w środowisku. Pasjonuje mnie dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, które przekładają się na pomoc innym w efektywnym wykorzystaniu fotowoltaiki.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły