News

Badacze alarmują: Borsuki niszczą niemieckie trasy kolejowe, koszty szokują!

Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki24.05.20246 min.
Badacze alarmują: Borsuki niszczą niemieckie trasy kolejowe, koszty szokują!
banner

Borsuki niszczą niemieckie tory kolejowe: to poważny problem, który alarmuje naukowców i kolejarzy. Te dzikie zwierzęta kopią nory pod torami, co prowadzi do osuwania się ziemi i uszkodzeń infrastruktury. Konsekwencje są szokujące - awarie pociągów, koszty napraw sięgające milionów euro rocznie oraz zagrożenie dla bezpieczeństwa pasażerów. Sytuacja wymaga pilnego rozwiązania, a eksperci proponują różne metody zwalczania tego zjawiska.

Kluczowe wnioski:
  • Borsuki zakłócają transport kolejowy w całych Niemczech, drążąc nory pod torami.
  • Powoduje to osuwanie się ziemi, uszkodzenia torów i zagrożenie dla pociągów.
  • Roczne koszty napraw zniszczonej przez borsuki infrastruktury sięgają milionów euro.
  • Władze i naukowcy poszukują rozwiązań tego problemu, który zagraża bezpieczeństwu pasażerów.
  • Proponowane metody to między innymi płoty, odpowiednie nasadzenia roślin czy nawet przesiedlanie borsukó.

Badacze alarmują: borsuki niszczą niemieckie trasy kolejowe

Alarmujące doniesienia napływają z Niemiec, gdzie borsuki stały się prawdziwą zmorą dla tamtejszej infrastruktury kolejowej. Te dzikie zwierzęta kopią nory pod torami, co prowadzi do osuwania się ziemi i poważnych uszkodzeń szyn. Sytuacja ta budzi ogromny niepokój wśród naukowców i ekspertów kolejowych, którzy coraz głośniej biją na alarm.

Szkody powodowane przez borsuki na niemieckich torach kolejowych niosą ze sobą poważne konsekwencje. Osunięcia ziemi zagrażają przede wszystkim bezpieczeństwu pasażerów pociągów, ale też doprowadzają do licznych opóźnień i utrudnień w ruchu kolejowym. Nie dziwi więc, że coraz więcej osób domaga się pilnego rozwiązania tego problemu.

Jak dotąd, władze kolejowe podejmowały różne próby przeciwdziałania temu zjawisku. Wykorzystywano między innymi wysokie na kilka metrów ogrodzenia czy specjalne naświetlania i dźwięki, które miały odstraszyć borsuki. Niestety, żadna z tych metod nie okazała się w pełni skuteczna.

Tymczasem skala zniszczeń wciąż rośnie, a wraz z nią koszty napraw. Dlatego naukowcy i urzędnicy intensywnie pracują nad znalezieniem bardziej efektywnych rozwiązań, zanim problem całkowicie wymknie się spod kontroli.

Jak borsuki zakłócają transport kolejowy w Niemczech?

Borsuki od dawna uznawane są za jedne z najbardziej uciążliwych zwierząt, jeśli chodzi o infrastrukturę kolejową w Niemczech. Te dzikie ssaki o charakterystycznym czarno-białym umaszczeniu kopią rozległe nory tuż pod torami, bardzo często drążąc przejścia na całej szerokości szlaku. Prowadzi to do destabilizacji podtorza i zwiększa ryzyko osunięć, które mogą przyczynić się do groźnych wypadków.

Skala zniszczeń dokonywanych przez borsuki jest porażająca. Często dochodzi do wykolejenia wagonów, czasami nawet całych składów pociągów. W najgorszym wypadku, z powodu osuwisk mogłoby dojść do katastrofy z ofiarami wśród pasażerów. Na szczęście koleje niemieckie dokładają wszelkich starań, aby zapobiegać tego typu tragediom.

Problem bytowania borsuków w pobliżu szlaków komunikacyjnych ma jednak swoje źródło w naturze tych zwierząt. Nory stanowią ich naturalne siedliska, więc jest mało prawdopodobne, aby udało się całkowicie wyeliminować niszczycielską działalność borsukó

w w Niemczech. Dlatego konieczne są inne rozwiązania, które pozwoliłyby na współistnienie infrastruktury kolejowej i dzikich zwierząt.

Obecnie wiele wskazuje na to, że najskuteczniejszą metodą będzie instalowanie specjalnych, głębokich płotów wzdłuż torów. Doskonale sprawdziły się one na niektórych odcinkach niemieckiej sieci kolejowej, skutecznie odstraszając borsuki od kopania nor w tych miejscach.

Czytaj więcej: Polska spadnie z fotowoltaicznego podium: co się stanie z rynkiem energii słonecznej?

Szokujące koszty napraw torów zniszczonych przez borsuki

Zniszczenia powodowane przez borsuki na niemieckich torach kolejowych przekładają się na ogromne koszty finansowe. Według szacunków władz kolejowych, każdego roku potrzeba milionów euro, aby naprawić szkody wyrządzone przez te zwierzęta. A jest to dopiero początek wydatków, gdyż wraz z postępującą dewastacją, sumy te będą stale rosły.

  • W samym 2022 roku, koszty napraw uszkodzeń torów spowodowanych przez borsuki przekroczyły 65 milionów euro.
  • W wielu regionach Niemiec, jak np. w Nadrenii Północnej-Westfalii, jest to poważny problem finansowy dla tamtejszych przewoźników kolejowych.

Ogromne nakłady pieniężne potrzebne do usuwania skutków działalności borsuków są nie tylko obciążeniem dla budżetów związanych z transportem kolejowym. Pośrednio skutkuje to również podwyżkami cen biletów dla pasażerów oraz opóźnieniami w innych inwestycjach, które z powodu brakujących funduszy muszą zostać odłożone na później.

Dlatego władze Niemiec coraz usilniej poszukują skutecznych i trwałych rozwiązań tego problemu. Im dłużej bowiem borsuki pozostaną nieokiełznane, tym większe straty finansowe będzie ponosiła niemiecka kolej i wszyscy korzystający z niej obywatele.

Niemiecki rząd szuka rozwiązań problemu z borsukaj

Zdjęcie Badacze alarmują: Borsuki niszczą niemieckie trasy kolejowe, koszty szokują!

W obliczu rosnących strat powodowanych przez borsuki, niemieckie władze rozpoczęły intensywne prace nad znalezieniem optymalnego rozwiązania tego problemu. Jak dotąd testowano między innymi instalowanie wysokich płotów wzdłuż torów czy wykorzystywanie specjalnych naświetleń i dźwięków, które miały odstraszyć zwierzęta. Jednak żadna z tych metod nie przyniosła w pełni zadowalających rezultatów.

Dlatego urzędnicy rozważają obecnie bardziej radykalne kroki. Jednym z nich jest przesiedlanie całych populacji borsuków z rejonów newralgicznych szlaków kolejowych do innych, bezpieczniejszych obszarów przyrody. Procedura ta, choć bardzo kosztowna i wymagająca dużego nakładu pracy, mogłaby zapewnić długoterminową ochronę przed zniszczeniami infrastrukturalnych.

  • Władze nie wykluczają też objęcia borsuków ściślejszą kontrolą i ochroną prawną.
  • Pozwoliłoby to lepiej monitorować ich liczebność w pobliżu torów kolejowych oraz w razie potrzeby ograniczać ich populację.

Podsumowanie

Jak widać, problem z borsuki na niemieckich torach kolejowych to poważne wyzwanie, które wymaga pilnego rozwiązania. Olbrzymie szkody materialne, zagrożenie bezpieczeństwa pasażerów i rosnące koszty finansowe to tylko niektóre z konsekwencji bytowania tych dzikich zwierząt w pobliżu infrastruktury transportowej.

Dlatego władze i eksperci intensywnie poszukują skutecznych metod kontroli populacji borsukó w newralgicznych rejonach. Przesiedlenia, ogrodzenia czy regulacje prawne to opcje, które są obecnie brane pod uwagę. Jedno jest pewne - bez zdecydowanych kroków, problem ten może doprowadzić do paraliżu niemieckiego transportu kolejowego.

banner

Najczęstsze pytania

Borsuki kopią swoje nory pod torami, destabilizując w ten sposób podtorze. Robią to całkowicie naturalnie, w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia. Nie są świadome, że ich działalność może powodować tak poważne szkody i zagrażać bezpieczeństwu ruchu kolejowego.

Skala problemu jest ogromna. Szacuje się, że każdego roku koszty napraw infrastruktury kolejowej zniszczonej przez borsuki sięgają w Niemczech dziesiątków milionów euro. Zagrożone jest również bezpieczeństwo pasażerów z powodu ryzyka wykolejenia pociągów.

Tory kolejowe często przebiegają przez tereny zalesione lub nieużytki, które stanowią naturalny habitat borsukó Poza tym, ziemia pod nasypami kolejowymi jest luźna i łatwo ją drążyć, co ułatwia tym zwierzętom budowę nor.

Rozważane są różne metody: od instalowania głębokich ogrodzeń odstraszających borsuki, przez przesiedlanie ich z rejonów kolejowych, aż po objęcie ich ściślejszą kontrolą i ochroną prawną, pozwalającą na regulację populacji w newralgicznych obszarach.

Całkowite wyeliminowanie tego zjawiska wydaje się mało realne. Borsuki to dzikie zwierzęta, których naturalną potrzebą jest kopanie nor. Dlatego eksperci bardziej koncentrują się na ograniczeniu skali problemu i zmniejszeniu ponoszonych strat finansowych.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Ile prądu wyprodukuje elektrownia fotowoltaiczna 10 kW: Dzienna produkcja kWh
  2. Zarobki przedstawiciela handlowego - ile zarabia handlowiec?
  3. Orange Kołobrzeg - dane kontaktowe i godziny otwarcia salonu
  4. Atakujące ceny fotowoltaiki w 2024! Panele od 19zł/Wp? Sprawdź!
  5. Nowa thermomodernizacja dla firm za mniej - zyskaj do 60% dofinansowania
Autor Ludwik Głowacki
Ludwik Głowacki

Z dziesięcioletnim doświadczeniem w branży fotowoltaicznej, zajmuję się projektowaniem i wdrażaniem systemów fotowoltaicznych, obsługując zarówno domy jednorodzinne, jak i przedsiębiorstwa. Moja edukacyjna ścieżka prowadziła przez Politechnikę Warszawską, gdzie ukończyłem Inżynierię Środowiska, a także zdobyłem certyfikat w zakresie energii odnawialnej. Regularnie występuję jako prelegent na konferencjach dotyczących odnawialnych źródeł energii, a moje publikacje branżowe zdobywają uznanie w środowisku. Pasjonuje mnie dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, które przekładają się na pomoc innym w efektywnym wykorzystaniu fotowoltaiki.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły